Show notes
Rozmowa z Konradem Szymańskim, ministrem ds. europejskich:* Mieliśmy większe oczekiwania po kadencji Tuska. Piastowanie samych stanowisk nie rozwiązuje problemów Unii* Obiecano nam nieprawdopodobne rzeczy, obsypując Tuska różnymi tytułami* Górę wzięło to, że przewodniczący Tusk jest przede wszystkim uczestnikiem opozycji* Najchętnej wymachują wspólnym niebieskim sztandarem także nam przed nosem a promują rozwiązania, które dla Unii są regresem* Doprowadzają do wstrzymywania rozszerzenia Unii a jednocześnie domagają się, by odgrywała globalną rolę* Najbardziej proeuropejską częścią Unii jest dziś Europa Środkowa rozliczana z europejskości. To arcyparadoks* Brytyjczyków doprowadzono do stanu, że powiedzieli: Wszystko, byle nie Unia* Rządy unijne mają na swoich plecach oddech niepokojów, a Europa Środkowa jest wektorem stabilizacji politycznej* W Europie Środkowej nikt na serio nie kwestionuje europejskiej integracji* Rozliczają nas z europejskości kraje, gdzie ludzie się czują coraz mniej komfortowo. To mechanizm wyparcia* Niech nikt za nas nie rozwiązuje naszych zmyślonych problemów* Wolałbym, żebyśmy żyli w takiej Europie, w której nikt sobie nie udziela dobrych rad, kiedy nie jest pytany* Europa nie wstrzymuje oddechu kiedy wybory są w Polsce, bo to nie u nas o krok może zdarzyć się wygrana sił antyeuropejskich* Kiedy wybory odbywają się w Polsce to nikt się nie obawia, że projekt europejski jest zagrożony* Paryż i Warszawa stoją na różnych stanowiskach politycznych. My wybieramy inaczej niż chce prezydent Macron* Uroda UE polega na tym, żeby prezydent Macron i premier Morawiecki mogli współpracować* Nie ma zgody na Unię podwójnych standardów, jesteśmy krajem członkowskim, który ma takie same prawa* Prowadzenie polityki w warunkach sporu politycznego jest trudniejsze, ale na to trzeba być przygotowanym, że czasem będzie trudniej* Nasze relacje z Niemcami nigdy nie były w kryzysowej fazie. Niemcy przez ostatnie 4 lata zawsze lepiej rozumieli nasze intencje* Na poziomie intencji berlin czuje podobnie do nas, ale wołałbym, żeby to się bardziej przekładało na ostateczne rozwiązania przyjmowane w Unii* Bez V4 nie da się w Unii sformułować zrównoważonej polityki* Nie chcemy wejść na ścieżkę żółtych kamizelek, chcemy budować neutralność klimatyczną, żeby ludzie widzieli, że to ma sens* Opinia publiczna wie, że działania prośrodowiskowe to nie widzi mi się Zachodu, ale nie może powodować wyższych kosztów w Warszawie niż w Hadze* Być może z punktu widzenia historii, przy Brexicie będziemy widzieć siłę brytyjskiego parlamentaryzmu



