Show notes
* Długo przebywałem wśród elit i establishmentu. Miałem narastające wrażenie, że z racji swoich przewag rozchodzą mi się nimi drogi.* Platforma na początku nie reprezentowała establishmentu. * Szczucie odbywa się po wszystkich stronach. Nie będę się drapował w togę nieskazitelnego Katona, ale to są rzeczy niewspółmierne.* Opozycja porównywała Polskę Kaczyńskiego do Rosji Putina.* Ta demokracja nie do końca chce być demokracją liberalną.* Pojawiły się mniejszości uzurupujące prawa większości.* O Pawłowicz: Z całym krytycyzmem do Agnieszki Holland nie koniecznie zestawiałbym ją z panią, której nazwiska nie chce wymieniać. Gra na najniższych instynktach.* Elektorat zjednoczonej prawicy jest bardziej tolerancyjny.* Upada podział na „oświecone elity” i „ciemny lud”.* Istnieje obiektywny porządek moralny, w który trzeba się wpisywać.* W polityce trzeba być - jak mówił Max Weber - realistą.* Polityk jest odpowiedzialny za skutki nie za szlachetne intencje, choć je szanuje, że potrafią poświecić za nie władzę własnego obozu jak Marek Jurek.* Chodzimy po bardzo wąskich ścieżkach kompromisu.*Czasem przegrywa się bój z własnym sumieniem. Żaden polityk nie jest od tego wolny.* Mam poczucie, że jestem po właściwej stronie sporu. * Jarosław Kaczyński uprawia imperialny model polityki. * W głębszym sensie każde ze skrzydeł dodaje albo odbiera głównej partii obozu albo wizerunkowo może zaburzyć obraz. * Koalicjanci też integrują wewnętrznie PiS.* Transfery przywróciły godność. Zauważają to analitycy lewicowi ale nie establishment.* Stoimy przed wielkimi wyzwaniami cywilizacyjnymi. Dużo się mówi o smogu, ale też jest retencja wody.* Powiem inną rzecz, która też się pewnie obije szerokim echem. Ja jestem pożeraczem książek i nie uważam Olgi Tokarczuk za wielką pisarkę. Nie przeczytałem żadnej jej książki, parę próbowałem, ale mnie tak nudziły...* Mogę pana zapewnić, że jeśli wygra po raz kolejny wygra zjednoczona prawica, to lektura książek Olgi Tokarczuk w ogóle nie będzie zagrożona.



