Show notes
Zacząłem zastanawiać się nad tym, że często rzucamy się w wir działań rozwojowych. Warsztaty, medytacje, retreaty ćwiczenia codzienne itd. Robimy to bo mamy potrzebę zmiany, poczucie dyskomfortu czy żyjemy z jakimś trudem. Mam wrażenie, że rzadko jednak zadajemy sobie pytanie dlaczego to robimy, rzadko nazywamy nasze potrzeby i pragnienia, które podświadomie pchają nas na rozwojowe ścieżki.

